XI Spartakiada Amazonek w Olsztynie

Pod koniec sierpnia, tj. w dniach od 28-30.08.2015 roku w obiektach Olsztyńskiej Szkoły Wyższej
im. J. Rusieckiego odbyła się XI Spartakiada Amazonek „Dąż do sprawności” o puchar Prezydenta Olsztyna.
Do Olsztyna przyjechały Amazonki z: Bartoszyc, Białegostoku, Bydgoszczy, Chojnic, Działdowa, Ełku, Giżycka, Iławy, Kętrzyna, Kutna, Łowicza, Nowego Miasta Lubawskiego, Nowego Dworu Mazowieckiego, Olsztyna, Sandomierza, Skierniewic, Słupska, Starogardu Gdańskiego, Tczewa, Tomaszowa Mazowieckiego, Torunia, Warszawy (3 drużyny: Warszawskie Stowarzyszenie Amazonek Warszawa Bielany, Feniks Stowarzyszenie Amazonek Warszawa-Targówek, Amazonki Warszawa Centrum).
Z naszego Stowarzyszenie pojechały cztery koleżanki: Krysia, Joasia, Ela i Małgosia.

Na miejscu opieką otoczyła nas Helenka, której bardzo dziękujemy za sympatyczne przyjęcie i troskę.
Pierwszego dnia po zakwaterowaniu w studenckim miasteczku na Olsztyńskim Kortowie był bardzo ciekawy wykład z psychologiem, który próbował nam uświadomić, że w życiu musimy znaleźć czas, by pomyśleć o sobie i swoich potrzebach, uczył asertywności.
Wieczorem uczestniczyłyśmy w spotkaniu integracyjnym.

Wylosowałyśmy numer 4 i taką też pozycję zajęłyśmy, wraz z pozostałymi drużynami, drugiego dnia podczas zawodów.

Pierwsze miejsce zajęły koleżanki z Bartoszyc, drugie z Olsztyna a trzecie z Iławy.

Brałyśmy udział w sześciu konkurencjach:

1. bieg po kopercie

2. rzut do kosza, zwijanie ringo, skoki na skakance, hula hop

3. toczenie piłeczki kijem hokejowym,

4. podawanie piłki

5. -rzut ringo na słupki,

6. -rzut lotkami

Miałyśmy również możliwość udziału w pokazowych zajęciach na pływalni, zajęciach z thera-band.
Ciekawie wypowiadała się również rehabilitantka. Jej zajęcia były prowadzone bardzo dowcipnie z ogromnym zaangażowaniem uczestniczek, które dzieliły się z nami swoją wiedzą i doświadczeniami.
Ogólnie cała impreza była bardzo dobrze zorganizowana. Nawet nie przypuszczałyśmy, że Olsztyn to takie piękne miasto. Szkoda tylko, że nie miałyśmy czasu, aby pozwiedzać.
A Kortowo…, cóż za urzekające miejsce. Niby w mieście a cisza, spokój i osobliwa przyroda, urocze jezioro – świetny zakątek na weekendowe wypady.

Chociaż nasz wyjazd rozpoczął się małym zgrzytem o stroje, to jednak wracałyśmy w szampańskich humorach.
Warto na przyszłość zadbać, o to abyśmy, tak jak inne organizacje, miały jednakowe koszulki z logo naszego Stowarzyszenia. Pozwoli to uniknąć stresu kolejnym uczestniczkom, a wiadomo – na sukces wpływają nie tylko umiejętności.
Gorąco polecamy taką formę aktywności, bo można w niej połączyć przyjemne z pożytecznym. (MŚ)